Cyberoszustwo w praktyce – case study Klienta Direct IT
Spis treści: Cyberoszustwo w praktyce – case study Klienta Direct IT
Cyberoszustwo w praktyce – poniższa historia wydarzyła się naprawdę. Pokazuje, że edukacja użytkowników jest niezwykle ważna, ale jednocześnie przypomina, że cyberbezpieczeństwo nie kończy się po wyjściu z pracy.
Cyberprzestępcy nieustannie udoskonalają swoje metody działania. Jeszcze kilka lat temu fałszywe wiadomości e-mail pełne błędów językowych czy podejrzane strony internetowe łatwo było rozpoznać. Dziś oszuści tworzą profesjonalnie wyglądające sklepy internetowe, wykorzystują reklamy w mediach społecznościowych i wyszukiwarkach, podszywają się pod znane marki oraz perfekcyjnie odtwarzają wygląd oryginalnych stron. To sprawia, że ofiarą cyberprzestępców może paść praktycznie każdy – nawet osoba, która na co dzień doskonale zna zasady cyberbezpieczeństwa.
Cyberbezpieczeństwo w pracy? Wzorowo.
Jednym z Klientów Direct IT jest firma, która od lat stawia na bezpieczeństwo swoich danych. Pracownicy regularnie uczestniczą w szkoleniach prowadzonych przez specjalistów Direct IT, wiedzą, jak rozpoznawać próby phishingu, nie otwierają podejrzanych załączników, nie klikają w nieznane linki i zawsze zachowują ostrożność podczas korzystania z poczty elektronicznej.
Można powiedzieć, że pod względem cyberbezpieczeństwa wszystko działało wzorowo. Pracownik doskonale wiedział, jak wygląda atak phishingowy, potrafił rozpoznać próbę wyłudzenia danych i wielokrotnie udowodnił, że potrafi zachować zimną krew.
I właśnie dlatego ta historia jest tak cenna.
Wszystko zaczęło się od reklamy
Pewnego dnia, już po pracy, podczas przeglądania jednej z popularnych platform internetowych użytkownik zobaczył reklamę dobrze znanego sklepu zoologicznego. Oferta wyglądała bardzo atrakcyjnie. Karma dla psa, którą regularnie kupował, kosztowała zaledwie około 25% swojej normalnej ceny.
To był pierwszy moment, w którym powinna zapalić się czerwona lampka. Tak duże promocje zdarzają się niezwykle rzadko. Oczywiście sklepy organizują wyprzedaże, ale obniżka ceny o 75% na popularny produkt powinna zawsze skłonić do dokładniejszego sprawdzenia oferty.
Jednak atrakcyjna cena potrafi skutecznie uśpić czujność.
Sklep wyglądał niemal identycznie
Po kliknięciu reklamy otworzyła się strona internetowa łudząco przypominająca znany sklep. Logo się zgadzało. Grafika wyglądała profesjonalnie. Produkty były opisane poprawnie. Całość sprawiała wrażenie autentycznej.
Dopiero po chwili użytkownik zauważył, że w adresie strony znajduje się dodatkowa cyfra. Pomyślał, że to zapewne nowa domena, wersja sklepu lub drobna zmiana techniczna.
To był drugi moment, w którym powinna zapalić się czerwona lampka.
Cyberprzestępcy bardzo często rejestrują domeny różniące się od oryginału jednym znakiem, cyfrą lub literą. Wystarczy dodatkowe „1”, „0”, myślnik albo zamieniona litera, aby większość użytkowników nie zauważyła różnicy.
Takie oszustwo nazywane jest typosquattingiem i jest jedną z najczęściej wykorzystywanych metod podszywania się pod znane marki.
Wszystko wyglądało wiarygodnie
Klient dodał produkty do koszyka. Proces zakupowy przebiegał dokładnie tak, jak w prawdziwym sklepie. Na końcu pojawiła się możliwość płatności BLIK. Nic nie wzbudziło podejrzeń.
Po opłaceniu zamówienia użytkownik otrzymał wiadomość e-mail z potwierdzeniem przyjęcia zamówienia do realizacji. Wyglądało to całkowicie profesjonalnie. Dopiero po pewnym czasie okazało się, że zamówienie nigdy nie zostanie zrealizowane. Pieniądze trafiły do cyberprzestępców.
Dlaczego nawet świadomi użytkownicy dają się oszukać?
To bardzo ważne pytanie.
Wiele osób uważa, że ofiarami cyberoszustów zostają wyłącznie osoby starsze lub takie, które nie korzystają na co dzień z internetu. To mit. Cyberprzestępcy projektują swoje ataki właśnie z myślą o świadomych użytkownikach. Wykorzystują emocje.
W tym przypadku zadziałało kilka mechanizmów psychologicznych jednocześnie. Pierwszym była wyjątkowo atrakcyjna cena. Drugim zaufanie do znanej marki. Trzecim przekonanie, że skoro reklama wyświetliła się na popularnej platformie internetowej, to musiała zostać wcześniej zweryfikowana.
Niestety nie zawsze tak jest. Reklamy również mogą prowadzić do fałszywych stron internetowych.
Czego uczy nas ten przypadek?
To doskonały przykład, że cyberbezpieczeństwo nie polega wyłącznie na unikaniu podejrzanych wiadomości e-mail. Dzisiaj równie niebezpieczne są reklamy sponsorowane, fałszywe sklepy internetowe, profile w mediach społecznościowych czy spreparowane strony płatności.
Przestępcy doskonale wiedzą, że użytkownicy są coraz bardziej świadomi zagrożeń związanych z phishingiem. Dlatego przenoszą swoje działania tam, gdzie czujność jest mniejsza. Kupując prywatnie, po pracy, jesteśmy bardziej zrelaksowani. Nie analizujemy każdego szczegółu tak dokładnie, jak podczas wykonywania obowiązków służbowych.
I właśnie wtedy najłatwiej popełnić błąd.
Jak uniknąć podobnych sytuacji?
Ta historia pokazuje, że warto wyrobić sobie kilka prostych nawyków.
Przede wszystkim należy zachować ostrożność wobec ofert, które wydają się zbyt atrakcyjne, aby były prawdziwe. Jeżeli cena jest o kilkadziesiąt procent niższa niż u wszystkich konkurentów, warto zastanowić się, z czego wynika taka różnica.
Drugim krokiem powinno być dokładne sprawdzenie adresu strony internetowej. Nawet jedna dodatkowa litera, cyfra lub znak może oznaczać, że znajdujemy się na fałszywej witrynie.
Dobrym rozwiązaniem jest również wejście na stronę sklepu samodzielnie, wpisując jego adres w przeglądarce, zamiast korzystać z reklamy lub linku wyświetlonego w mediach społecznościowych.
Warto także sprawdzić dane sprzedawcy, regulamin, politykę zwrotów oraz opinie dostępne poza samą stroną sklepu.
Jeżeli cokolwiek budzi nasze wątpliwości, lepiej zrezygnować z zakupu.
Edukacja działa, ale musi wykraczać poza biuro
W Direct IT od lat podkreślamy, że cyberbezpieczeństwo to nie tylko technologia. To przede wszystkim świadomość użytkowników.
Regularne szkolenia znacząco zmniejszają ryzyko skutecznego ataku i pomagają pracownikom rozpoznawać coraz bardziej zaawansowane metody stosowane przez cyberprzestępców. Jednak nawet najlepiej przygotowany użytkownik może mieć moment słabszej koncentracji lub ulec emocjom, zwłaszcza gdy działa jako prywatny konsument.
Dlatego edukacja w zakresie cyberbezpieczeństwa nie powinna kończyć się na ochronie firmowych systemów. Te same zasady warto stosować podczas codziennych zakupów, korzystania z bankowości elektronicznej, mediów społecznościowych czy aplikacji mobilnych.
Ta historia nie jest dowodem na to, że szkolenia nie działają. Wręcz przeciwnie – pokazuje, że cyberprzestępcy nieustannie zmieniają swoje metody i wykorzystują każdą chwilę nieuwagi. Dlatego skuteczna ochrona wymaga nie tylko odpowiednich zabezpieczeń technicznych, ale również ciągłego przypominania o podstawowych zasadach ostrożności.
Bo w cyberbezpieczeństwie nie chodzi o to, by nigdy nie popełnić błędu. Chodzi o to, by ograniczać ryzyko, rozpoznawać sygnały ostrzegawcze i pamiętać, że czujność powinna towarzyszyć nam nie tylko w pracy, ale również podczas codziennych, pozornie zwyczajnych czynności – nawet wtedy, gdy kupujemy karmę dla psa.
Podsumowanie
Historia naszego Klienta pokazuje, że cyberprzestępcy potrafią wykorzystać nawet chwilę nieuwagi i emocje związane z atrakcyjną okazją zakupową. W cyberbezpieczeństwie nie wystarczy znać zagrożenia – trzeba zachować czujność także poza pracą, podczas codziennego korzystania z internetu. Zanim klikniesz reklamę lub dokonasz zakupu w wyjątkowo atrakcyjnej cenie, poświęć kilka sekund na sprawdzenie adresu strony i wiarygodności sprzedawcy. Czasem właśnie te kilka sekund może uchronić Cię przed utratą pieniędzy i danymi, które trafią w niepowołane ręce.
Zaufaj ekspertom IT
Mamy bogate doświadczenie w realizacji kompleksowych rozwiązań do ochrony danych i zapobiegania wyciekom informacji dla firm różnej wielkości. Nasze rozwiązania są dostosowane do indywidualnych potrzeb klientów, tak, abyś mógł skupić się na kluczowych aspektach prowadzenia biznesu.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami, a przygotujemy dla Ciebie szczegółową ofertę przygotowaną indywidualnie do Twojej firmy: KONTAKT
Odwiedź nas także na: Facebook
